W poniedziałek 8 kwietnia Wikariusz Generalny ks. Zbigniew Rakiej i Dyrektor Generalny ks. Karol Kozłowski udali się na Białoruś. Granicę przekroczyli w Terespolu, gdzie czekał konsul z Brześcia i przeprowadził ich przejściem dyplomatycznym, bez czekania w wielogodzinnej kolejce. Pierwszym miejscem postoju była Iszkołdź, gdzie Proboszcz, ks. Maciej Szmytowski godnie podjął utrudzonych Gości ciepłą kolacją.
We wtorek ks. Maciej zawiózł księży Wikariusza i Dyrektora do Niedźwiedzicy do ks. Andrzeja Szody. Ku ich zdumieniu obok starej plebanii, w której mieszka, stoi nowy budynek plebanii, jeszcze w stanie surowym, ale niewątpliwie jest dowodem nadejścia na Białoruś trzeciego tysiąclecia…
Po drugim śniadaniu u ks. Szody Księża udali się do Hancewicz, do ks. Józefa Wojdy. Oprowadził on Gości po zbudowanym przez siebie kościele i nowej plebanii, które stoją w samym centrum nowego osiedla, między blokami. Niestety, tylko 10-15% mieszkających na tym terenie ludzi to katolicy, reszta prawosławni.
O godz. 15.00 we wtorek odbyło się wręcz historyczne spotkanie z JE ks. kard. Kazimierzem Świątkiem. Kardynał przyjął Gości w swojej bardzo skromnej „rezydencji”, którą stanowi parterowy domek z kilkoma małymi izbami, gdzie mieści się właściwie cała kuria dwóch diecezji: mińsko-mohylewskiej (której jest metropolitą) oraz pińskiej (którą administruje). Rozmowa trwała godzinę i w jej trakcie podpisano umowę między Kardynałem a Towarzystwem Chrystusowym. Po spotkaniu Księża wrócili do Iszkołdzi na wieczorną Mszę świętą, na którą przyszło ok. 30 osób. Po Mszy odbyło się nieoficjalne spotkanie z parafianami, którzy prosili, by ks. Maciej Szmytowski pozostał w tej parafii do końca życia.
W środę ks. Wikariusz i ks. Dyrektor przejechali do Subotnik, do o. Franciszka Gałdysia, który wraz z pracującymi tam siostrami Misjonarkami Chrystusa Króla, przyjął ich niezwykle serdecznie, oprowadził po parafii i pokazał niedawno wybudowaną kaplicę filialną.
Następnym miejscem odwiedzin były Gieraniony, gdzie duszpasterzuje ks. Ryszard Czajka. Przyjął Gości imieninowym obiadem, pokazał całą parafię, opowiedział o rozpoczętych remontach dachu, terenu przykościelnego i plebanii. W obiedzie uczestniczyli wszyscy księża pracujący na Białorusi. Był to zarazem pożegnalny obiad ze wszystkimi kapłanami Towarzystwa, pracującymi na Białorusi. Stamtąd ks. Czajka pojechał jeszcze z Księżmi z Polski do parafii Raduń, skąd pochodzi Ojciec Wikariusza, śp. Antoni Rakiej. Proboszcz tej parafii, wielki polski patriota, był niezwykle gościnny.
Na koniec ks. Ryszard Czajka podprowadził swoim autem Gości na granicę białorusko-litewską w Woronowie, by przez Litwę mogli dojechać do Ogrodnik dla uniknięcia kolejek na granicy.